• Wpisów: 15
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin: 2 834 / 872 dni
 
ka.su
 
ka.su: Cześć wszystkim. :)
Dzisiaj napiszę o diecie baletnicy.
Parę dni temu zobaczyłam post na Facebooku dodany przez pewną dziewczynę. Pisała ona o "Diecie baletnicy". Pierwszy raz słyszałam o niej.. Przyznam wam się, że trochę mnie to zszokowało, ale postanowiłam nie czytać tego i zwyczajnie w świecie to zlekceważyłam. Dzisiaj przeglądając różne blogi zobaczyłam, że pewna dziewczyna jest w trakcie drugiego dnia tej "wspaniałej" diety. Poczytałam trochę o niej i choć efekty brzmią zachęcająco odradzam jej z całego serca. Moim zdaniem jest to zwyczajna głodówka, która wyniszcza organizm i powoduje efekt jo-jo. Przez pierwsze dwa dni pije się samą wodę, a jeżeli ktoś postanowi dodać do tego kawę to jest ogromny błąd.. Kawa "wypłucze" wszystkie witaminy i składniki mineralne z waszego organizmu, przez co można się odwodnić. Po 6 godzinach organizm magazynuje wszystko. Węglowodany, tłuszcze.. przez co tak na prawdę nie tracimy kilogramów a jedynie wodę. Po takiej diecie nasz "wygłodzony" organizm domaga się dużej ilości kalorii, żeby zrobić zapasy, na wypadek kolejnej takiej głodówki, przez co mamy wilczy apetyt. Niestety, nasz metabolizm wówczas działa na poziomie z czasu diety niskokalorycznej, (jest zwolniony) przez co kilogramy przybywają bardzo szybko.
Dziewczyny czy na prawdę chcecie się poświecić dla 5 minut złudnej chudośći? Czy warto wyniszczać swój organizm? Zastanówcie się czy na prawdę warto..
Miłego wieczoru :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Życie jak z bajki: na pewno poczytam :)
     
  •  
     
    Nie masz pojęcia jak dobrze przeprowadzona Głodówka służy Twojemu organizmowi. O ile trzymasz sie jej zasad. Poczytaj sobie w internecie o "leczniczych głodówkach" lub wejdź na stronę glodowka.pl . Sama kilka razy stosowałam i byłam zachwycona, nie tylko utrata masy ciała, ale pozbyciem sie cellulitu, krost na twarzy, zatkanych zatok. Okres mam regularny jak w zegarku i nie tak obfity i bolesny jak dawniej. Głodówka to nie wymysł dzisiejszych nastolatek, ale metoda leczenia wielu schorzeń znana juz naszym babciom. Nawet w religii masz motyw 40 dniowego glodowania. Chore zwierzęta jak sie złe czuja tez naturalnie odrzucają jedziecie na kilka dni, by unormować gospodarkę w organizmie. Głodówka nie jest na rękę producentom suplementów diety, produktów odchudzających itp. Dlatego sieją takie czarne wymysły na ten temat. Bo gdyby panowała powszechna informacja ze Głodówka jest rewelacyjna oni by nie zarabiali...