• Wpisów:15
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin:2 324 / 596 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam wszystkich
Jak tam u was? Jak minął dzień? Dietę trzymacie, czy może poddaliście się? Ja niestety dzisiaj poległam... Jestem przed miesiączką i cały czas bym jadła.. Słodycze.. I tylko je też tak macie? Może mi doradzicie jak z tym walczyć? Jak powiedzieć raz na zawsze NIE i żeby się nie poddać? Jeżeli macie jakieś rady, sposoby to napiszcie w komentarzu (:
Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam
  • awatar 1313 Zgłaszam się: "Parówkowym skrytożercom mówimy NIE" :)
  • awatar ka.su: @Nie wolno mi chcieć: Ja co prawda jeszcze nie mam, ale lada dzień się pojawi :( tak to nie mam problemu z dietą, ale jak przychodzą te dni to jestem bezradna niestety :( Nie martw się. W końcu uda nam się powiedzieć to ostateczne nie :*
  • awatar Nie wolno mi chcieć: Też dziś zawaliłam przez okres.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co tam u was słychać? u mnie wszystko dobrze. Miałam kilka słabszych dni i w ogóle nie trzymałam diety Przemyślałam sobie to wszystko i stwierdziłam, że nie mogę się poddać. Nie po to zaczynałam, żeby teraz odpuścić. Każdemu zdarzają się lepsze i gorsze dni, ale to nie powód żeby odpuścić.
Ja już trening zaliczyłam.
Miłej środy
  • awatar a small fucker: kazdy ma takie dni :) tez ostatnio mialam ale nie mozna sie poddawac dobrze ze znowu masz motywacje :) powodzenia
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Bardzo dobrze piszesz! :) Powodzenia dalej i oby gorszych dni było jak najmniej :*
  • awatar littlebutterflyyy: Dasz radę :D Każdy ma gorsze dni . Ja miałam wczoraj i poniedziałek. Środa jest ok ! Trzeba się ogarnąć :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć wszystkim.
Dzisiaj napiszę o diecie baletnicy.
Parę dni temu zobaczyłam post na Facebooku dodany przez pewną dziewczynę. Pisała ona o "Diecie baletnicy". Pierwszy raz słyszałam o niej.. Przyznam wam się, że trochę mnie to zszokowało, ale postanowiłam nie czytać tego i zwyczajnie w świecie to zlekceważyłam. Dzisiaj przeglądając różne blogi zobaczyłam, że pewna dziewczyna jest w trakcie drugiego dnia tej "wspaniałej" diety. Poczytałam trochę o niej i choć efekty brzmią zachęcająco odradzam jej z całego serca. Moim zdaniem jest to zwyczajna głodówka, która wyniszcza organizm i powoduje efekt jo-jo. Przez pierwsze dwa dni pije się samą wodę, a jeżeli ktoś postanowi dodać do tego kawę to jest ogromny błąd.. Kawa "wypłucze" wszystkie witaminy i składniki mineralne z waszego organizmu, przez co można się odwodnić. Po 6 godzinach organizm magazynuje wszystko. Węglowodany, tłuszcze.. przez co tak na prawdę nie tracimy kilogramów a jedynie wodę. Po takiej diecie nasz "wygłodzony" organizm domaga się dużej ilości kalorii, żeby zrobić zapasy, na wypadek kolejnej takiej głodówki, przez co mamy wilczy apetyt. Niestety, nasz metabolizm wówczas działa na poziomie z czasu diety niskokalorycznej, (jest zwolniony) przez co kilogramy przybywają bardzo szybko.
Dziewczyny czy na prawdę chcecie się poświecić dla 5 minut złudnej chudośći? Czy warto wyniszczać swój organizm? Zastanówcie się czy na prawdę warto..
Miłego wieczoru
  • awatar Życie jak z bajki: Nie masz pojęcia jak dobrze przeprowadzona Głodówka służy Twojemu organizmowi. O ile trzymasz sie jej zasad. Poczytaj sobie w internecie o "leczniczych głodówkach" lub wejdź na stronę glodowka.pl . Sama kilka razy stosowałam i byłam zachwycona, nie tylko utrata masy ciała, ale pozbyciem sie cellulitu, krost na twarzy, zatkanych zatok. Okres mam regularny jak w zegarku i nie tak obfity i bolesny jak dawniej. Głodówka to nie wymysł dzisiejszych nastolatek, ale metoda leczenia wielu schorzeń znana juz naszym babciom. Nawet w religii masz motyw 40 dniowego glodowania. Chore zwierzęta jak sie złe czuja tez naturalnie odrzucają jedziecie na kilka dni, by unormować gospodarkę w organizmie. Głodówka nie jest na rękę producentom suplementów diety, produktów odchudzających itp. Dlatego sieją takie czarne wymysły na ten temat. Bo gdyby panowała powszechna informacja ze Głodówka jest rewelacyjna oni by nie zarabiali...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co tam u was słychać? Jak minął dzień?
Jest tu ktoś kto zajmuje się manicure hybrydowy? Ja wczoraj kupiłam sobie lampę i jutro jadę po resztę przyborów. Jeżeli jest tutaj jakaś osoba, która da mi dobre rady (co najlepiej kupić na sam początek, jakie firmy są dobre, co unikać itp., itd.,) to byłabym bardzo wdzięczna
  • awatar insulinooporna: Piękne pazurki, ja mam lampę, kiedyś robiłam ale żelowe, ogólnie Ci nie powiem, mam nadzieję, że kiedyś sama sobie będę hybrydę robiła :)
  • awatar Pani Hidden †: Kurcze tez zawsze chciałam sama .. Piękne te pazurki ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej misie
Co tam u Was? nie było mnie 2 dni, bo byłam chora nie ćwiczyłam i muszę się przyznać, że wczoraj jadłam nieregularnie a co gorsza trafiły mi się niezdrowe posiłki i dużo słodkiego. Dzisiaj już wszystko wraca do normy. Zjadłam zdrowe śniadanie, już trening mam za sobą. Tylko meczy mnie to, że zapomniałam wypić szklankę wody 30 min przed śniadaniem nadrobię w ciągu dnia ilość płynów. Mam w planie jeszcze po godzinie 16.00 poćwiczyć. Będę robiła brzuszki, przysiady i poćwiczę całe ciało na takiej maszynie (niestety nie wiem jak ono się nazywa, ponieważ pożyczyłam je od wujka mojego chłopaka ) liczę że zajmie mi to 30 minut.
Wracamy do formy i walczymy o lepszą wersje samej siebie. Nie poddajemy się!
Życzę każdemu miłego oraz aktywnego dnia. Pozdrawiam

PS. Na zdjęciach poniżej mamy dowód na to, że marzenia trzeba spełniać, a nie czekać na cud
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam wszystkich
Dzisiaj miałam pierwsze warzenie. Ku mojemu zdziwieniu waga pokazała 68 kg. Ktoś może pomyśleć: "Nie ma się czym chwalić.", "To dopiero 3 kg.", itp., itd., ja osobiście się bardzo cieszę. Zmotywowało mnie to jeszcze bardziej, i jestem już o te 3 kg bliżej celu. Ten kto się odchudza wie jaka to radość, gdy waga pokazuje mniej. Pozdrawiam wszystkich a w szczególności tych co dążą do samodoskonalenia siebie i życzę im wytrwałości bardzo silnej woli i powodzenia.
Miłego wieczoru
  • awatar do celu piggy: Gratki :) Tylko uwazaj z waga bo bywa zludna, kilogramy moga nie isc w dol, ale centymetry tak :)
  • awatar ka.su: Dziękuję :*
  • awatar happy bae: tylko pogratulować tych 3 kilo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jaki preferujecie styl na co dzień? Sportowy czy elegancki? Ja zazwyczaj na sportowo, chociaż od czasu do czasu lubię ubrać się elegancko.
 

 
Jak tam u was z treningiem? Ja już swój dzisiaj wykonałam Może któraś/któryś z was ma pomysł na trening? Chętnie bym spróbowała czegoś nowego. Piszcie koniecznie w komentarzach. Na dole podam wam ćwiczenia, które dzisiaj wykonałam. Pozdrawiam

1.
2.
3.
4.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Trening. Kiedy najlepiej go robić? Rano, popołudniu a może wieczorem? Pomyślałam, że jest to bardzo ciekawy temat, więc postanowiłam napisać coś o tym.
Poranny trening ma tyle samo zwolenników jak i przeciwników. Wiele z nas nie chce się wstać ta godzinę wcześniej, bo najwyraźniej w świecie woli sobie pospać. Napisze tutaj kilka zalet i wad porannego treningu.
Zalety:
* wykonujemy je z większa starannością,
* zwiększamy nasz metabolizm, dzięki czemu spalamy więcej kalorii w ciągu dnia,
* jest więcej energii, przez co nie potrzebujemy kawy
* w upalne dni jest to bardzo dobra pora,
* uśmiechamy się od ucha do ucha przez co dzień staje się lepszy
Wady:
* jesteśmy bardziej narażeni na kontuzje,
* mamy mniej energii,
* nie każdy lubi wstawać wcześniej.
Popołudniowy trening jest (według specjalistów) najbardziej efektywny.
Zalety:
* pomagają zmniejszyć ilość jedzenia spożywanego wieczorem,
* mogą spowodować mniejszą ochotę na jedzenie, przez co obiad nie musi być aż tak kaloryczny,
* zmniejsza się ryzyko związane z kontuzjami,
* łatwiej jest nam trenować popołudniu niż rano (nie trzeba wcześniej wstać).
Wady:
* zbyt intensywny trening może spowodować problem ze snem,
* ciężej jest znaleźć czas, ze względu na obowiązki (szkoła, praca..)
* po dniu w szkole lub w pracy bardzo często nie mamy ochoty na trening.
Wieczorny trening jest zapewne dla większości z nas najlepszym rozwiązaniem.
Zalety:
* mięśnie po całym dniu są rozgrzane, przez co jesteśmy mniej narażeni na kontuzje,
* zmniejsza się zagrożenie, że coś nam wypadnie,
* pomaga zlikwidować stres i odprężyć się po ciężkim dniu
* wieczorny trening może bardzo łatwo stać się nawykiem.
Wady:
* zbyt intensywne ćwiczenia mogą powodować problemy z zaśnięciem,
* po pójściu spać zmniejsza się nasz metabolizm.

Sami wybierzcie sobie kiedy jest wam najlepiej trenować. Proszę pamiętać jednak o tym że największe efekty da systematyczność i ciężka praca.

UWAGA! Pamiętajcie o rozgrzewce. Nie ważne o jakiej porze ją robicie za każdym razem trzeba ją wykonać. Jest ona podstawą treningu.

Miłego wieczoru
 

 
Witam moi mili
Jak tam mija wam czwartek? Ćwiczycie czy może regenerujecie się? Ja już trening zaliczyłam Na dole podam wam filmiki jakie dzisiaj wykonałam. Mam nadzieję, że komuś się przydadzą

1.

2.

3.

4.

To by było na tyle. Później (jeżeli się uda) pójdę pobiegać. Życzę wszystkim silnej woli i wytrwałości. Powodzenia
  • awatar xxstrawberrylovexx: Ćwiczenia dopiero przede mną i muszę przyznać że niesamowicie mi się nie chce :c ale przecież nie odpuszczę :3 Powodzonka ;*
  • awatar Gość: @Salute, new me is comin ♛: Fajne sa, przyjemnie się je robi. Warto spróbować. :) Dziękuję i wzajemnie ;*
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Ćwiczenia, ale dzisiaj bardzo lekkie :) Może właśnie przetestuje te ostatnie :D Miłego dnia ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Woda z cytryną przed śniadaniem.
Jakiś czas temu wyczytałam w gazecie, że powinno się wypić (30 minut) przed posiłkiem letnią szklankę wody z cytryną. Dlaczego? Okazuje się że, np.:
*solidnie przeczyszcza i podkręca metabolizm,
*działa dobroczynnie na drogi moczowe,
*zawiera witaminę C dzięki której wzmacnia system odpornościowy,
* pomaga ciału i umysłowi zrelaksować się,
*nie zakwasza organizmu.
Ma jeszcze wiele dobrych cech więc zachęcam do jej picia. Proszę jednak pamiętać o tym że, sok z cytryny osłabia szkliwo, dlatego po wypiciu napoju, należy przepłukać usta wodą lub odczekać ok. 30 minut i umyć zęby.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Tutaj mamy kilka inspiracji z mody
 

 
Hej miśki
Nie mam jakieś diety, bo nikt specjalnie dla mnie nie będzie kupował osobnego jedzenia, ani gotował. Staram się nie jeść słodkiego, pić wodę. Kolorowe napoje i gazowane wykluczyłam z mojej diety. Jem więcej owoców i warzyw. Nie będę się katowała, bo szybko stracę zapał. To nie jest moja pierwsza próba do zrzucenia zbędnych kilogramów, ale mam nadzieję, że dam radę i się nie poddam. Trening już zaliczyłam. Nie był długi, ale zmęczyłam się jak nigdy. Robiłam zestaw ćwiczeń dla początkujących, bo moja kondycja jest naprawdę fatalna. Nic nie szkodzi przecież, bo od czegoś trzeba zacząć. Łapcie tu kilka motywacji Życzę każdemu udanej i aktywnej środy.
 

 
Witam wszystkich
Zakładam tego bloga, żeby mieć kolejną motywacje do działania. Mam nadzieję, że dam radę, a Wy jeżeli chcecie możecie mnie wspierać, a nawet się przyłączyć. Bądźmy najlepszą wersją samej siebie. Miłego wieczoru życzę